Aktualności Aktualności

Kolejne pożary lasów

W lasach RDLP w Warszawie od wielu dni utrzymuje się trzeci – najwyższy – stopień zagrożenia pożarowego. Taka sytuacja sprzyja powstawaniu pożarów. Tylko w ostatnim tygodniu wybuchło ich aż 30.

          W poprzedni piątek z pożarem walczyli leśnicy z Nadleśnictwa Łochów. Tuż przed południem ogień pojawił się na śródleśnym bagnie pokrytym wysokimi, suchymi trawami. Bardzo silny wiatr sprawił, że ogień szybko rozprzestrzenił się również na otaczający drzewostan. W akcji gaśniczej, prowadzonej aż do wieczora, uczestniczyło 12 jednostek OSP, 3 jednostki PSP, cysterna oraz samolot gaśniczy i samochód nadleśnictwa. W nocy teren pożarzyska dozorowali leśnicy oraz dwie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. W sobotę rano rozpoczęło się dogaszanie pożarzyska, w którym uczestniczyło łącznie 6 jednostek straży pożarnej. Spaleniu uległo niemal 9 ha pokrywy gleby – ściółki i roślin runa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że drzewa rosnące na tej powierzchni nie zostały uszkodzone.

          Kolejny duży pożar miał miejsce we wtorek 7 kwietnia w godzinach popołudniowych na terenie Nadleśnictwa Drewnica. Tutaj spaleniu uległo blisko 24 hektary pokrywy gleby. Podobnie jak w Nadleśnictwie Łochów pożar dotknął zarówno pokryte suchą roślinnością bagna jak i sąsiadujące z nimi drzewostany. Gaszenie ognia na tak rozległej powierzchni wymagało zaangażowania aż dwóch samolotów gaśniczych, które 9-krotnie zrzucały wodę na płonący obszar. Na ziemi z pożarem walczyło 5 jednostek Państwowej Straży Pożarnej wspomaganych przez 12 jednostek OSP oraz samochód gaśniczy nadleśnictwa. Akcja gaśnicza zakończyła się ok. godz. 21:30. Mimo nocnego dozorowania pożarzysko wymagało dogaszania w dniu następnym.

          Istnieje duże prawdopodobieństwo, że oba pożary były wynikiem celowego podpalenia. Warszawscy leśnicy co roku muszą walczyć z podpalaczami, których działania powodują nie tylko straty przyrodnicze, ale i gospodarcze.

          Leśnicy z nadzieją wyczekują opadów deszczu, bo tylko one mogą poprawić panującą w lasach sytuację.